sobota, 15 stycznia 2011

KOSMOPOLITANIA. Pierwsze spotkanie. Foto relacja.


 






 MIĘDZYSTREFA















Dziękuję wszystkim za tak liczne przybycie. Przepraszam za wszystkie organizacyjne niedociągnięcia. To był debiut. Mam nadzieję, że kolejne spotkania będą odbywały się bez uciążliwych niespodzianek. Przede wszystkim dziękuję Michałowi i Pawłowi Justynie i całej ekipie Fabrystrefy [ Błażej i Natalia] za pomoc i trzymanie cały czas ręki na pulsie. Za ksero numeru pierwszego Jednodniówki. Łukaszowi Prytowi za transport i aprowizację. Pawłowi Cieślakowi za całość przygotowania wszystkich dźwięków. D.R. za distro. Oczywiście dziękuję wszystkim współtwórcom wieczoru Przemkowi Strożkowi, Wiktorowi Skokowi i 11.Zapraszam na kolejne spotkania.Wstawimy niedługo numer pierwszy jednodniówki do sieci. Trochę egzemplarzy skserujemy na drugie spotkanie dla kolekcjonerów druków ulotnych. Wszystkie szczegóły kolejnych spotkań tutaj www.facebook.com/kosmopolitania  i na www.kosmopolitania.blogspot.com

KOSMOPOLITANIA. Pierwsze spotkanie. Foto relacja.część 1

Zdjęcia: D.R., Justyna Zet, Wdowa Po, Paweł Justyna. Dziękuję!

PRZEMYSŁAW STROŻEK : AFRO MECHANO FUTURYZM


 

Fragmenty www.facebook.com/kosmopolitania



[…] hmm, zero opinii o pierwszym spotkaniu? To może ja powytykam organizatorom parę dupereli i także pochwale:) A więc sam wykład git majonez w kwestiach merytorycznych, ale samo przygotowanie autora na pytanie już trochę gorzej, bo gdy gość wyśmiany zaraz na samym początku za jąkanie się itd zadaje pytanie po którym autor... wykładu zaczyna mieszać się w zeznaniach to coś jest jednak nie tak...[...]sam eksperyment dźwiękowy był dużym zaskoczeniem bo spodziewałem się czegoś zupełnie innego a dostałem coś co urwało mi łeb! To na pewno na wielki plus[...}.

Niestety potem , gdy Wiktor wszedł na scenę (?) i zaczął swoje czary za konsoletą, ktoś nie ogarnął i zapalił światło nic nie mówiąc że teraz będzie występ, co raz że poskutkowało to wyjściem części osób, a dwa jakże wymownym komentarzem Wi...ktora: "Zgaście to światło do kurwy nędzy". A sam koncert był doskonałym przykładem stwierdzania "że muzyka wypływa z wnętrza artysty" synchronizacja dźwięku z obrazem była doskonała, a drgania projektora wywołane bassem (zapewne nie zamierzone) dodawały pokazowi jeszcze więcej mocy :) Tak więc pomijając parę usterek czysto organizacyjnych, ale tak naprawdę nie do uniknięcia i psa (!) to była wypierdowo i z przytupem czekam na drugie spotkanie :)

[…] kto się śmiał z jąkały ? kogo rozśmiesza jąkała ten buc i kozia pała ;-) pozdrawiam, ze znaczną cześcią wpisu się zgadzam.

 
Zadający pytanie miał wątpliwość całkowicie słuszną, bo włoski futuryzm ciężko połączyć z afrofuturyzmem. Swoim wykładem chciałem zaprezentować dwie koncepcje futuryzmu jako zjawiska ogólnokulturowego bez względu na rasę, przynależność pańs...twową itp. Nigdzie nie zaznaczyłem, że jeden nurt wynika z drugiego. Te różnice widać gołym okiem, gdy naprzeciwko koncepcji Gazourmaha Marinettiego pojawia się np. Mothership Connection Georga Clintona. Nie rozumiem gdzie zauważyłeś "mieszanie się w zeznaniach", czy podważyłem to, o czym mówiłem na początku, zapowiadając wykład jako prezentację projektów futurystycznej Afryki we włoskim futuryzmie i afrofuturyzmie? Jeżeli ktoś odczytał zamysł mojego wykładu inaczej, to daje mi to do myślenia, by następne były bardziej klarowne. Do zobaczenia na kolejnym spotkaniu!

 

[…] zajebista inicjatywa czekam na kontynuację!

 
[…] 6! mam taką sugestię co do wykładów: może niech wykładowcy darują sobie "uniwersytecki styl" i mówią swobodniej, z wyrazami "kurwa", "cipa", "pierdolić"(no przesadzam, ale chodzi mi o swobodę języka). wczorajszy wykład zaczął sie robic bardzo ciekawy jak dobrnęliśmy do "myśli własnych" wykładowcy, ale cały czas widziałem jak sie wykładowca męczy bo starał sie za wszelką cenę mieć poważny, naukowy ton. kurde! nie jesteśmy na uczelni!
  • Dzięki za sugestię. Wydaje mi się, że wykład ten był raczej daleki od sztampowego "uniwersyteckiego stylu", gdybym operował takim językiem, jak mówisz, myślę, że wykład by się rozleciał, a połowa ludzi opuściłaby salę. Dobrze zwróciłeś uwag...ę, że "Kosmopolitania" to nie uczelnia i tego się trzymajmy. Popracuję nad kolejnymi wykładami, żeby były mówione prostszym językiem, ale jeśli mógłbym coś zasugerować: nastawmy się też bardziej na wymianę idei i dyskusję. Bardzo się cieszę z tak dużego zainteresowania projektem i wierzę, że będzie się on jeszcze lepiej rozwijał. Pozdrawiam.



[…] Autora wykładu chciałem, niejako na wstępie prze prosić, nie chciałem podważyć ani rozbroić tezy, chciałem przedstawić swoje wątpliwości, do tego też intryguje mnie to przyciąganie się pozornych (albo i nie) przeciwieństw, to że futurystyczny wojownik o mechanicznym penisie niepostrzeżenie przeobraził się w utopijną futurystyczną matkę afrykę, można tu się dopatrywać dwóch pierwiastków/płci reprezentujących ten sam nurt, czyżby nawet sam futuryzm miał swoją męską-agresywną i żeńską-spokojną odmianę ?



Przemek Strozek Chciałem właśnie pobudzić do tego typu refleksji.. To pytanie, które zadałeś powyżej, jest po prostu najlepszym "podsumowaniem" wykładu.


 […] no źle sie wyraziłem. nie chodzi mi o prostszy jezyk tylko bardziej naturalny. dla jednych mówców naturalnym bedzie sypanie określeniami słownikowymi, a dla innych używanie mowy potocznej czy slangu podwórkowego (tak na prawde to się czepi...am, po prostu wydawało mi sie momentami , że meczyłeś się by wyrazić myśl którą miałeś doskonale ukształtowaną w głowie, ale z racji wykładu musiałeś przełożyć ją na "jezyk Cóż być może to tylko moja interpretacja :)




pierwsze koty za płoty, ja uważam spotkanie za bardzo udane i ciekawe. Temat przedstawiony przez Przemka Strożka był bardzo ciekawy i poszerzył moją wiedzę o futuryźmie o nowe aspekty. 11 - tak jak myślałem, ekstremalnie i trzymające w napięciu. Z niecierpliwością czekam na kolejne spotkania.
  • proszę o odłożenie kserówki jednej bardzo serdecznie i gorąco


  • Dobra inicjatywa, godna polecenia.Mam nadzieję że ten cykl się dalej rozwiinie.Jak zawsze jestem jestem skłonny pomóc np.jakby były jaieś materiały do kolportażu itd.POZDRAV

  • Kosmopolitania Projekt Chciałbym bardzo,żebyśmy tutaj też dyskutowali o spotkaniach.Wymieniajmy się spostrzeżeniami i uwagami. Czasami trudno się przełamac i zabrac głos na forum publicznym,wiem to z własnego doświadczenia. Na pewno na kolejnym spotkaniu , ustawimy mikrofon dla publiczności. Wszystkie uwagi pomagają, żeby zrobić coś nastepnęgo jeszcze lepiej.Kosmopolitania może być też miejscem gdzie wreszcie 
    r o z m a w i a m y 
    ze sobą. [M11P]
Tak czy siak czekam na akt drugi :) Pozdrawiam.

KOSMOPOLITANIA. Pierwsze spotkanie. Foto relacja.część 2

 
państwo umarło
 mówię to we wszystkich językach
tych w mózgu
i na zewnątrz
państwo umarło
cieszcie się wraz ze mną

mogą jeszcze w panice
latać po ulicy
poleje się krew
z niejednej potylicy
ale to już jest pewne





państwo umarło
wreszcie to nadeszło!

szczur się nie boi i mogę
poczęstować wiewiórkę
łabędzie nakarmić
i zostawić coś sroce

państwo umarło
lekko zamarznięty staw
mieni się chłodnymi promieniami
przed wschodem

co będzie?
nie wiem
trochę lepiej
może
dobrze...

państwo umarło
ludzie żyją
już się zaczynają domyślać
na kursy chodzą
żeby w innych językach
umieć też czytać

po co było państwo?
nie ma sensu teraz
dociekać
państwo umarło
nawet jeśli
będą się niektórzy wściekać

całuję twoją głowę
nie potrafię ukryć
tej radości
państwo umarło


 witajcie w nieskończoności!
 
taka malutka na czarno

to było cudowne!
okręciła się w kółko!
to było przepiękne
rzuciłyśmy w nią nową świetlówką

przyjechali karetką
ale nie uratowało się dziecko
była taka malutka
z folii włosy wystawały lekko

 miała zawsze najładniejszą skórę
najpiękniejsze bluzki i twarz
tak pięknie zrobioną przez naturę
no i  stamtąd była aż

to było cudowne!
okręciła się w kółko!
o czym ty mówisz
córko?

zawołam mamę!






      
amok na kładce

amok na kładce!
amok na kładce!
ten facet wyrwał
torebkę babce!

wszyscy go gonią
on im ucieka
w przejściową bramę
wpada i znika






 a tłum się wścieka
gdzie jest policja?
gdzie jest straż miejska?
podatki po co?

amok na kładce!
amok na kładce!
ten facet wyrwał
torebkę babce!

i pod wiaduktem liczy
na zęby, buty będzie,
i jeszcze bilet lotniczy
gdziekolwiek...



a głowa pyta
co potem?
co dalej?
i wtem...

amok na estakadzie!
amok na estakadzie!
z nieba wdziera się
rakieta i uderza gdzieś.

odprysk betonu
kilo asfaltu
zwala go z nóg
już nie ma pionu

a umysł ma zwarcie
i co tak drga?
a co tak rzęzi, w cie-
-le , tam, tu?

 

 
niech będzie my

tak boli mnie głowa
muszę wyskoczyć z 2 piętra
wszystko w górze w gruzach
sytuacja była wcześniej napięta
dym i czad
teraz ogień
na parapecie stoję
zaraz skoczę
lecę
nie trwało to długo
noga w lewo
ręka w prawo
druga noga
nie widzę
oko krwią zaszło
czuję w plecach

 jakby ktoś wbił kilof
skąd mogę znać to uczucie?
to coś wstaje
ja nadal pół na pół
trawnik-chodnik
tamto coś idzie
i ma kolor moich spodni
łata na plecach tego czegoś
moją ręką przyszyta
jęczę a wydaje mi się że krzyczę
wreszcie się odwraca
podaję rękę
"- od dzisiaj niech będzie my!
więcej się już nie rzucaj..."
przerzuciło mnie przez plecy
policjant się zatrzymał
zeszliśmy z krawężnika
na brzeg ulicy

 żeby się nie czepiał
i zniknęliśmy za zakrętem
skrótem na róg gdzie początek naszej dzielnicy.
tamto coś wciąga mnie za ręce
po schodach i do domu
dotyka moich książek
zakłada mój szlafrok
cały czas w przedpokoju
leżę
słyszę jak rozmawia przez telefon
zanika światło
jestem gdzie indziej
nie ! nie mogę!


 w to nie wierzę
to twierdza Jebuzytów:
Syjon!



  






   


       

GETTO WALCZY!

   
11 - eksperyment dźwiekowy www.myspace.com/11duo